FORUM GMINY NAKŁO NAD NOTECIĄ
Niezależne forum mieszkańców Gminy Nakło nad Notecią. Kontakt: administrator@forum.naklo.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Smutne jednak prawdziwe
Autor Wiadomość
Krzych 
Stały Bywalec


Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 230
Skąd: Miasto nad Rzeką
Wysłany: Pią 29 Kwi, 2011 15:19   Re: Bibliotekarze

maniuleczka napisał/a:
Smutne jest to, że przez jedną wpadkę bibliotekarza ocenia się pracę innych osób wykonujących ten zawód...



Z bibliotek w Nakle nie korzystam z racji jakości księgozbioru (to nie zarzut - po prostu kupuję po przecenach lub w antykwariatach to, co chcę przeczytać). Nigdy nie powiem jednak, że bibliotekarki w Nakle są niemiłe - z tym się jeszcze nie spotkałem. Natomiast przykłady kompetencji mam jeszcze ze szkoły podstawowej: idę wypożyczyć "Władcę Pierścieni", a bibliotekarka przynosi mi "Hobbita", bo jej zdaniem za mały jestem na "Władcę" i najpierw powinienem przeczytać to, co ona poleca... Inna bibliotekarka, w czasie gdy szkoła organizowała jakiś konkurs czytelniczy (kryterium była liczba wypożyczonych książek) przepytywała mnie z treści książek, które oddawałem. Gdy oddałem za szybko - robiła wyrzuty (nie ważne, czy przeczytałem szybko bo mnie wciągnęła, czy po pierwszych paru stronach wiedziałem że to pozycja nie dla mnie). Dlatego szybko przestałem korzystać z bibliotek.

Na studiach absolutnie WSZYSTKO związane z biblioteką uniwersytecką mi się podobało (księgozbiór, urządzenie czytelni, katalogi) a jednocześnie organizację jej pracy uważałem za koszmarną. No i bibliotekarki były bardzo niemiłe - w stosunku do studenta, który zamówił więcej niż 2 tomy, w stosunku do kogoś, kto spóźnił się ze zwrotem o 4 dni, gdy ktoś zamawiał czasopismo sprzed 30 lat.

Po takich wrażeniach trudno o sympatię dla tej grupy zawodowej, a jednak staram się nie oceniać zbiorowo. Wyjątkiem jest zaangażowanie w pracę: sprzątaczka nie musi wiedzieć wszystkiego o toaletach, ale koniecznie - dobrze je sprzątać. A od kogoś, kto zarabia na życie pracą z książkami, oczekuję ponadprzeciętnej wiedzy o nich. Może jestem naiwny...
_________________
"Dziś nie będę trzeźwy, jutro nie będę pijany. Dzisiaj wino, jutro praca"
Imru al-Qajs
 
 
Krzych 
Stały Bywalec


Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 230
Skąd: Miasto nad Rzeką
Wysłany: Pią 29 Kwi, 2011 15:44   

maniuleczka napisał/a:
Publiczna jest do 18 - nawiązuję do wypowiedzi

Rozumiem, że w takim przypadku bibliotekarka siedzi w pracy od 8 do 18? (bo moja wypowiedź była uproszczeniem - przyznaję, mogłem wyrazić się precyzyjniej: "wróci po 8 godzinach").
_________________
"Dziś nie będę trzeźwy, jutro nie będę pijany. Dzisiaj wino, jutro praca"
Imru al-Qajs
 
 
wyrocznia6 
Początkujący


Dołączył: 20 Cze 2011
Posty: 14
Skąd: NNN
Wysłany: Pon 20 Cze, 2011 13:41   Re: Bibliotekarze

Krzych napisał/a:
maniuleczka napisał/a:
Smutne jest to, że przez jedną wpadkę bibliotekarza ocenia się pracę innych osób wykonujących ten zawód...



Z bibliotek w Nakle nie korzystam z racji jakości księgozbioru (to nie zarzut - po prostu kupuję po przecenach lub w antykwariatach to, co chcę przeczytać). Nigdy nie powiem jednak, że bibliotekarki w Nakle są niemiłe - z tym się jeszcze nie spotkałem. Natomiast przykłady kompetencji mam jeszcze ze szkoły podstawowej: idę wypożyczyć "Władcę Pierścieni", a bibliotekarka przynosi mi "Hobbita", bo jej zdaniem za mały jestem na "Władcę" i najpierw powinienem przeczytać to, co ona poleca... Inna bibliotekarka, w czasie gdy szkoła organizowała jakiś konkurs czytelniczy (kryterium była liczba wypożyczonych książek) przepytywała mnie z treści książek, które oddawałem. Gdy oddałem za szybko - robiła wyrzuty (nie ważne, czy przeczytałem szybko bo mnie wciągnęła, czy po pierwszych paru stronach wiedziałem że to pozycja nie dla mnie). Dlatego szybko przestałem korzystać z bibliotek.

Na studiach absolutnie WSZYSTKO związane z biblioteką uniwersytecką mi się podobało (księgozbiór, urządzenie czytelni, katalogi) a jednocześnie organizację jej pracy uważałem za koszmarną. No i bibliotekarki były bardzo niemiłe - w stosunku do studenta, który zamówił więcej niż 2 tomy, w stosunku do kogoś, kto spóźnił się ze zwrotem o 4 dni, gdy ktoś zamawiał czasopismo sprzed 30 lat.

Po takich wrażeniach trudno o sympatię dla tej grupy zawodowej, a jednak staram się nie oceniać zbiorowo. Wyjątkiem jest zaangażowanie w pracę: sprzątaczka nie musi wiedzieć wszystkiego o toaletach, ale koniecznie - dobrze je sprzątać. A od kogoś, kto zarabia na życie pracą z książkami, oczekuję ponadprzeciętnej wiedzy o nich. Może jestem naiwny...


Pozwolcie ze dorzuce swoje dwa grosze;P Ta dziedzina sie rozwija bardzo szybko i dynamicznie. Biblioteki potrzebują młodej krwi a nie Pań, które niejednokrotnie nie sa zainteresowane temate. W wiekszosci przypadkow brakuje im rowniez stosownego wyksztalcenia a co za tym idzie terminologii i obeznania. Pamietajcie, iz biblioteka to nie tylko ksiazki a INFORMACJA ktora trzeba nalezycie zarzadzac, weryfikowac oraz upowszechniac!

Sam zderzylem sie Paniami z bibioteki publicznej. Niestety te przypadki sa niereformowalne. Nic nie zrobicie. Czekajcie na "swiezakow" :D

Potwierdzam pochlebne opinie o bibliotece pedagogicznej. Kadra jest fachowa i rzeczywiscie pomocy udziela czytelnikowi w sposob natychmiastowy i maksymalnie rzeczowy. :)
 
 
maniuleczka 
Początkujący


Wiek: 33
Dołączyła: 13 Kwi 2011
Posty: 20
Skąd: Paterek
Wysłany: Pon 20 Cze, 2011 22:37   

Ja się spotkałam z młodymi i wykształconymi bibliotekarkami. I to w Nakle...
:dance:
_________________
mania
 
 
maniuleczka 
Początkujący


Wiek: 33
Dołączyła: 13 Kwi 2011
Posty: 20
Skąd: Paterek
Wysłany: Pon 20 Cze, 2011 22:38   

Jedna z nich zrobiła naprawdę wiele, żebym otrzymała potrzebną książkę :D
_________________
mania
 
 
wyrocznia6 
Początkujący


Dołączył: 20 Cze 2011
Posty: 14
Skąd: NNN
Wysłany: Wto 21 Cze, 2011 16:33   

Spokojnie, ja tez znam wielu ambitnych i młodych bibliotekarzy:)
 
 
maniuleczka 
Początkujący


Wiek: 33
Dołączyła: 13 Kwi 2011
Posty: 20
Skąd: Paterek
Wysłany: Wto 21 Cze, 2011 22:16   

tak tylko pisze... jestem spokojna i obiektywna
po prostu nikt z tego środowiska mnie nie zawiódł :friends:
_________________
mania
 
 
gato666 
Nowicjusz


Dołączyła: 14 Lip 2011
Posty: 4
Skąd: z daleka
Wysłany: Pią 15 Lip, 2011 17:42   Re: Smutne jednak prawdziwe

Michał napisał/a:
I w tym momencie nie wiedziałem czy śmiać się czy płakać.... :dash:


Śmiać, bo śmiech to zdrowie, ja się też uśmiałam. :brinng2:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - opowiadania
Zaprzyjaźnione strony z FORUM GMINY NAKŁO NAD NOTECIĄ: Sekcja Szachowa NOK Nakło Nadnoteckie Sokoły Braterstwo Stylu Nakielskie Towarzystwo Fotograficzne Audycja Club Time Marley Club Poezja K.Lisowsky