FORUM GMINY NAKŁO NAD NOTECIĄ
Niezależne forum mieszkańców Gminy Nakło nad Notecią. Kontakt: administrator@forum.naklo.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Mały protest....
Autor Wiadomość
Michał 
Administrator



Wiek: 33
Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 1021
Skąd: Minikowo
Wysłany: Pon 11 Kwi, 2011 21:45   Mały protest....

Bardziej mi chodzi o przedstawienie w gazetach sytuacji:

nakielskiczas.pl , z dnia 06.04.'11 napisał/a:
W poniedziałek, 4 kwietnia, przed nakielskim marketem Biedronka przy ulicy Potulickiej zebrali się członkowie stowarzyszeń „Stop Wyzyskowi – Biedronka” oraz „Sierpień 80 Konfederacja”. Zebrani protestowali przeciwko sponsorowaniu Euro 2012 przez Biedronkę.

Stowarzyszenia „Stop Wyzyskowi – Biedronka” oraz „Sierpień 80 Konfederacja” zapowiadają, że wystąpią z wnioskiem do UEFA o wykluczenie sieci handlowej Biedronka ze sponsoringu Euro 2012. Według nich Biedronka jest sponsorem niegodnym, którego „nieuczciwe i niecne praktyki wobec pracowników i dostawców” są niezgodne z zasadami określonymi w punkcie 8 „Jedenastu wartości” UEFA.

Jeśli UEFA nie wykluczy Biedronki ze sponsoringu, wnioskodawcy będą podejmowali wspólne działania protestacyjne przed i podczas rozgrywek Euro 2012.

źródło NC

i druga gazeta:

gazetapomorska.pl , z dnia: 06.04.'11r. napisał/a:
Protest przeciwko pracy i płacy w dużych sieciach handlowych zapowiedziano w sklepie sieci Biedronka przy ul. Potulickiej w Nakle. Akcja odbyła w poniedziałek, ale wzięli w niej udział tylko bydgoszczanie.

Wszystko rozpocząć się miało o godz. 9. Wiadomo było, że nie potrwa długo, bo już o godz. 11 działacze Polskiej Partii Pracy i związkowcy "Sierpnia 80” rozdawać mieli ulotki w Bydgoszczy, przed dyskontem Biedronka na Osowej Górze. Liczyli na rozgłos, o planowanej akcji powiadomiono zawczasu media.

Ale w placówce przy ul. Potulickiej w Nakle nikt na związkowców nie czekał. Jaki protest? jaka akcja? - pytali zdziwieni pracownicy Biedronki, w których obronie organizatorzy mieli przecież działać.

Trzy minuty przed wyznaczoną porą pod market zajechały dwa auta ze związkowcami z Bydgoszczy. Nie weszli do sklepu, stanęli przed wejściem w czerwonych kubrakach z napisem Wolny Związek Zawodowy Sierpień 80.

Nielicznym klientom - z racji wczesnej pory i deszczu - rozdawali "Kurier Związkowy” i kartkę z protestem, w którym żąda się wykluczenia sieci Biedronka ze sponsorowania Euro 2012. - Proszę sobie poczytać w domu, bo jest źle - zachęcali klientów dyskontu. W oczy rzucał się tytuł czołówki - "Fortuny na wyzysku”.

- Tak, tak, jest źle, emerytury mam tylko 600 złotych - odpowiedziała starsza pani. Inni brali ulotki w milczeniu.

- Proszę odejść, inaczej wezwę kierownika - poprosiła jedna z pracownic marketu. 7-osobowa grupa związkowców pozostała jednak na miejscu. Zapewniali, że są tu, bo prosili ich o to pracownicy sieci z Nakła, ale tych pod sklepem nie było. Inni handlowcy także nie przyłączyli się do akcji. O jej cel pytali tylko dziennikarze...

O to związkowcom chodziło?

źródło Gazeta Pomorska
_________________
Forum Nakło

 
 
 
jozin 
wujek admin



Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 566
Skąd: z domu
Wysłany: Pon 11 Kwi, 2011 21:51   

Michał, trochę jak na onecie, tytuł jedno, a treść drugie :) .

Wracając jednak do meritum, myślę, że w nakielskich biedronkach nie ma problemu i każdy jest szczęśliwy (to taki mój kiepski Strasburgerowy żarcik).

Ciekawe, czy rzeczywiście pracownicy nakielskich marketów prosili związkowców o przyjazd do Nakła.
_________________
Zanim stworzysz temat lub wypowiesz się w jakimś wątku przemyśl dokładnie, co chcesz przekazać światu i czy Twój post ma jakąś wartość.
---
Blog Kupowanie, Najlepsze blogi o pieniądzach, Firma MIKRO
 
 
paniekierowniku 
Stały Bywalec



Wiek: 21
Dołączył: 17 Gru 2010
Posty: 213
Skąd: Z Brzydgoszczy
Wysłany: Wto 12 Kwi, 2011 00:00   

Ja myślę, że pracownicy nakielskich biedronek są zadowoleni z pracy. A dlaczego ? bo tą pracę w ogóle mają i mogą pracować mieszkając w Nakle. Bezrobocie jest spore w naszym powiecie, więc każdy się cieszy, że ma prace. A że cieżko ? No niestety, żeby zarobić trzeba się narobić :D zwłaszcza jak nie ma się wykształcenia, choć i z wykształceniem ludzie pracują w Biedronce.
A co do protestu.. Jakieś nieporozumienie. Takie protesty to w duzych miastach sie robi, co by ktoś to zauważył a nie w Nakle.
_________________
Pozdro!
 
 
 
jozin 
wujek admin



Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 566
Skąd: z domu
Wysłany: Czw 14 Kwi, 2011 12:31   

paniekierowniku napisał/a:
Ja myślę, że pracownicy nakielskich biedronek są zadowoleni z pracy. A dlaczego ? bo tą pracę w ogóle mają i mogą pracować mieszkając w Nakle. Bezrobocie jest spore w naszym powiecie, więc każdy się cieszy, że ma prace. A że cieżko ? No niestety, żeby zarobić trzeba się narobić :D zwłaszcza jak nie ma się wykształcenia, choć i z wykształceniem ludzie pracują w Biedronce.

Trochę off top, ale sam sprowokowałeś :)

Od dawna wiadomo, że posiadanie wykształcenia, choćby najlepszego, nie gwarantuje nikomu żadnej pracy. Ja w każdym razie nie wyobrażam sobie zatrudnienia kogoś ze względu na posiadanie wykształcenia. Dla mnie liczy się to, co ktoś umie, jakie ma predyspozycje, jakie aspiracje i jak może mi pomóc w rozwoju firmy. Wykształcenie jest tylko nic nieznaczącym dodatkiem, bo studia są tylko po to, żeby uczyć, a nie nauczyć.

Pewnie zaraz gromy posypią się na mnie od zrozpaczonych studentów (lub absolwentów), którzy będą mówić, że tak nie jest. Ja jednak wiem coś o tym i wiem, o czym piszę.

Moja konkluzja jest taka, że osoby będące po dobrych studiach, a widniejący na liście bezrobotnych są często "popsuci". Dlaczego taki radykalny pogląd? Wielu takim ludziom wydaje się, że posiadane przez nich wykształcenie upoważnia ich do wysokich oczekiwań finansowych względem pracodawcy. W sumie sam kilka takich CV dostałem od ludzi i byłem przerażony. Człowiek nie mający doświadczenia, nie wiedzący nic o branży z gołym tytułem mgr w mailu pisze mi, że liczy na atrakcyjne wynagrodzenie. Głupota ludzka nie zna granic, ale nie będę takich ludzi wyciągał z ich wyimaginowanego świata. Niech dalej tkwią w nadziei, że im się coś należy.

W środowisku pokerowym mówi się, że są dwa rodzaje wygranych: wysoka potencjalna wygrana i niska pewna wygrana. Jest też powiedzenie o wróblu i gołębiu. Myślę, że oba idealnie sprawdzają się w powyższym przykładzie.

Wracając do tematu Biedronki, to fakt, że wysokie bezrobocie powoduje, że ludzie pracujący w tych marketach w ogóle się cieszą, że mają pracę. Nie zgodzę się jedynie z tym, że by zarobić, trzeba się narobić. W Biedronce pewnie tak, ale przykłady innych nakielskich instytucji pokazują, że wcale tak być nie musi.
_________________
Zanim stworzysz temat lub wypowiesz się w jakimś wątku przemyśl dokładnie, co chcesz przekazać światu i czy Twój post ma jakąś wartość.
---
Blog Kupowanie, Najlepsze blogi o pieniądzach, Firma MIKRO
 
 
paniekierowniku 
Stały Bywalec



Wiek: 21
Dołączył: 17 Gru 2010
Posty: 213
Skąd: Z Brzydgoszczy
Wysłany: Czw 14 Kwi, 2011 14:33   

Cytat:
Od dawna wiadomo, że posiadanie wykształcenia, choćby najlepszego, nie gwarantuje nikomu żadnej pracy. Ja w każdym razie nie wyobrażam sobie zatrudnienia kogoś ze względu na posiadanie wykształcenia. Dla mnie liczy się to, co ktoś umie, jakie ma predyspozycje, jakie aspiracje i jak może mi pomóc w rozwoju firmy. Wykształcenie jest tylko nic nieznaczącym dodatkiem, bo studia są tylko po to, żeby uczyć, a nie nauczyć.

Racja. Tylko, że nadal większość pracodawców najpierw patrzy jakie masz papiery i dopiero na podstawie tego Cie przyjmują.



Cytat:
Nie zgodzę się jedynie z tym, że by zarobić, trzeba się narobić. W Biedronce pewnie tak, ale przykłady innych nakielskich instytucji pokazują, że wcale tak być nie musi.

No albo mieć znajomości.....
_________________
Pozdro!
 
 
 
jozin 
wujek admin



Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 566
Skąd: z domu
Wysłany: Pią 15 Kwi, 2011 16:45   

paniekierowniku napisał/a:
Od dawna wiadomo, że posiadanie wykształcenia, choćby najlepszego, nie gwarantuje nikomu żadnej pracy. Ja w każdym razie nie wyobrażam sobie zatrudnienia kogoś ze względu na posiadanie wykształcenia. Dla mnie liczy się to, co ktoś umie, jakie ma predyspozycje, jakie aspiracje i jak może mi pomóc w rozwoju firmy. Wykształcenie jest tylko nic nieznaczącym dodatkiem, bo studia są tylko po to, żeby uczyć, a nie nauczyć.

Racja. Tylko, że nadal większość pracodawców najpierw patrzy jakie masz papiery i dopiero na podstawie tego Cie przyjmują.

Jeśli mówimy o korporacjach to pewnie tak jest. A w przypadku mniejszych firm, papiery to jest tylko jeden z mało znaczących elementów, który decyduje o przyjęciu do pracy.

Oczywiście, mogą być inne sytuacje, że jak firma szuka kucharza, piekarza czy murarza, to w tym wypadku papiery są istotne. Ale nie o takich mówimy :) .
_________________
Zanim stworzysz temat lub wypowiesz się w jakimś wątku przemyśl dokładnie, co chcesz przekazać światu i czy Twój post ma jakąś wartość.
---
Blog Kupowanie, Najlepsze blogi o pieniądzach, Firma MIKRO
 
 
Michał 
Administrator



Wiek: 33
Dołączył: 26 Sty 2010
Posty: 1021
Skąd: Minikowo
Wysłany: Pon 18 Kwi, 2011 22:20   

Ja wam powiem, bardziej mi chodziło jak Ci pseudo związkowcy się wpindalają tam gdzie nie są potrzebni, pracownicy byli zdziwieni, że garstka kolesi w plastronach wleciało niezapowiedzianych...

i tak by można było mówić o związkowcach w całym kraju, przykład KGHM ... firma na związkowców wydaje rocznie 2,5 mln zł :!:
_________________
Forum Nakło

 
 
 
jozin 
wujek admin



Dołączył: 29 Sty 2010
Posty: 566
Skąd: z domu
Wysłany: Sro 20 Kwi, 2011 19:32   

Związki zawodowe to jest zmora polskich pracodawców i gdzie tylko możliwe, tam się tępi takie inicjatywy w zarodku.

Z drugiej strony w wielkich korporacjach ich istnienie uważam za przydatne.

Z trzeciej zaś strony, w wielkich korporacjach mniej się łamie prawa pracownicze niż w małych firmach. I kółko się zamyka. Nie ma optymalnego rozwiązania...
_________________
Zanim stworzysz temat lub wypowiesz się w jakimś wątku przemyśl dokładnie, co chcesz przekazać światu i czy Twój post ma jakąś wartość.
---
Blog Kupowanie, Najlepsze blogi o pieniądzach, Firma MIKRO
 
 
Krzych 
Stały Bywalec


Dołączył: 07 Lut 2010
Posty: 230
Skąd: Miasto nad Rzeką
Wysłany: Czw 21 Kwi, 2011 18:57   

Co do wykształcenia:
zacznijmy od tego, że wykształcenie jest bazą. Same studia nic nie dają, ale osoba po liceum ogólnokształcącym bez doświadczenia (prawie) zawsze ma mniejsze szanse niż po pedagogice. Podejrzany jest też człowiek, który ma cudowne dossier zawodowe a wykształcenie gimnazjalne.
Problem w tym, że absolwentom politologii czy prawa wydaje się, że coś im się należy z tytułu posiadania "mgr" przed imieniem. Sam szukam pracy, ale pytany o studia nie narzekam, że "po nich" nie mogę znaleźć pracy, tylko mówię że dzięki nim szybko się uczę itp itd. a pracy to ja się nauczę... w pracy. Oczywiście wymagania finansowe idą na dalszy plan, bo najpierw ktoś musi mnie poznać, by mnie docenić.

Co do związków:
zastanawiam się czy w cv jako dodatkowy atut nie wpisać sobie że z pewnością nigdy nie wstąpię do ZZ - bo patrząc na działania tych największych po prostu się nimi brzydzę. I wkurza mnie, że 1000 górników palących opony pod sejmem to "bojownicy o godność i miejsca pracy", a ja gdybym spalił te same opony na nakielskim rynku, dostałbym (słusznie) mandat od straży miejskiej.
_________________
"Dziś nie będę trzeźwy, jutro nie będę pijany. Dzisiaj wino, jutro praca"
Imru al-Qajs
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Zaprzyjaźnione strony z FORUM GMINY NAKŁO NAD NOTECIĄ: Sekcja Szachowa NOK Nakło Nadnoteckie Sokoły Braterstwo Stylu Nakielskie Towarzystwo Fotograficzne Audycja Club Time Marley Club Poezja K.Lisowsky