Wysłany: Pon 18 Lip, 2011 09:14 Przykro zginęło dwoje motocyklistow...
Z przykrością o tym piszę, ale z znowu zawinił kierowca osobówki.
Głos Wągrowiecki napisał/a:
Nie żyje dwoje motocyklistów w średnim wieku, którzy harleyem-davidsonem jechali drogą wojewódzką 241 z kierunku Kcyni w stronę Wągrowca. Około godz. 18.30 W Panigrodzu doszło tam do tragicznego zderzenia motocykla z oplem vectrą.
- To było już prawie za Panigrodzem w kierunku Kcyni - opowiada świadek tragedii - Srebrny opel jechał jakieś pięćset metrów przede mną. Była pusta droga. Nagle opel skręcił i zjechał na lewą stronę. Miałem nawet powiedzieć: „co on robi”, gdy zobaczyłem błysk, dwa punkty, srebrny i czarny przeleciały w powietrzu i wszystko zniknęło z drogi.
Opel wpadł do rowu po swojej lewej stronie szosy. Na drugie pobocze upadł motocykl. Buchnęły płomienie. Przygodni kierowcy wyskoczyli z gaśnicami i ugasili płonącego harleya. Obok w rowie leżał motocyklista. Zginął na miejscu.
- Po kilku minutach ludzie krążący wokół miejsca wypadku znaleźli w zbożu drugą osobę z motocykla - dodaje świadek. - Leżała kilkanaście metrów od drogi. Niestety, też nie żyła.
Oplem, z rejestracją powiatu nakielskiego, jechało małżeństwo z dwojgiem dzieci. Kobieta została ranna i śmigłowiec Lotniczego Pogotowie Ratunkowego zabrał ją do szpitala w Bydgoszczy. Mąż i dzieci rannej nie odnieśli obrażeń. Szczegóły tragedii bada policja. Droga wojewódzka nr 241 w kierunku Kcyni jest zablokowana. Samochodami osobowymi można drogami polnymi objechać miejsce wypadku.
Wiek: 46 Dołączył: 03 Mar 2010 Posty: 144 Skąd: Nakło nad Notecia
Wysłany: Pon 18 Lip, 2011 12:09
No i niestety to był nasz kolega, członek Nadnoteckich Sokołów ! Z opisów świadków wynika, że Włodek nie miał winy . Dwoje ludzi odeszło na zawsze. Jak będzie wiadomo kiedy pogrzeb to zamieszczę info na naszej stronce .
Znałem Włodka, był stanowczo za młody na powitanie bram piotrowych. Równy chłop, zawsze kręciły go ciekawe sprzęty.
R.I.P.
[*]
_________________ "Jeśli robisz coś co podoba się Twoim rodzicom jesteś skończony. Natomiast jeśli wokół tego zaczynają kręcić się psy, szykuje się coś dobrego" BUK
Szkoda ludzi, współczucie dla rodzin ofiar tej tragedii. Jednej jak i drugiej strony. Sokołom już nic nie przywróci życia, kierowcy Vectry też współczuję jak i jego rodzinie. Niestety będą żyli z dużą traumą do końca życia... jeden nie odpowiedzialny ruch, na drodze i wielka tragedia.
Jak doszło do tragedii pewnie się też nie dowiemy, może któreś z dzieci zabsorbowało kierowcę
Nie mniej wyrazy współczucia dla rodziny motocyklistów, jak i dla rodziny osobówki....
Z tym wypadkiem nasuwa się smutna konkluzja... nie szanujemy się na wzajem na naszych drogach... jeden patrzy drugiemu wilkiem.... i można by pisać i pisać
Wiek: 46 Dołączył: 03 Mar 2010 Posty: 144 Skąd: Nakło nad Notecia
Wysłany: Wto 19 Lip, 2011 21:23
Był z nami od początku, od pierwszego spotkania inicjującego naszą sekcję motocyklową. Był jeszcze wcześniej. Pojawiał się jak wielu z nas wtedy, gdy czas mu na to pozwalał. Jako jedyny z Nadnoteckich Sokołów dosiadał Harleya i był z niego dumny. Smak prosiaka, którego obiecał na rozpoczęcie sezonu pozostanie niesprawdzony. Odszedł na zawsze, na autostrady bez granic. Niech tam, jeździ mu się spokojnie. „Greg”
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum