Hm? Ostatnio miałem pewien zabieg w Ślesinie, tzn ekstrakcje, nie dość, że dostałem za słabe znieczulenie, to stomatolog urwał mi koronę, ból nie miłosierny, potem przystąpiono do dłutowania korzenia, znieczulenie w ogóle nie działało, mój organizm nie wytrzymał i zasłabłem. Zapisano mi antybiotyk i kazano po tygodniu jechać do szpitala, ja załamany i mocno wkurzony, pojechałem do wojskowego jeszcze w ten sam dzień, pan dok. Szyca, spojrzawszy zrobił 3 zastrzyki wziął małe szczypce i korzeń wyrwany, nic nie poczułem, jak mu opowiedziałem jak mnie potraktowano wcześniej to się za głowę złapał.
Co za niekompetencja i oszczędność co niektórych pracowników służby zdrowia.
Jezu... Masakra... Nie, żebym była jakaś specjalnie kłótliwa, ale chyba bym pozwała tego stomatologa. No jakby nie patrzeć błąd w sztuce i jeszcze powodowanie bólu pacjenta.
_________________ "Natura nie łamie swych praw" /Leonardo da Vinci/
@loki2803 rozumiem, że do wojskowego pojechałeś prywatnie i narażałeś się w związku z tym na koszty, aby naprawił to co zrobił źle poprzedni lekarz. Ja bym żądał od niekompetentnego stomatologa odszkodowania oraz zadośćuczynienia (zresztą do zadośćuczynienia jest zobowiązany, a odszkodowanie jak odmówi to być może przyzna sąd) Jak odmówi dobrowolnie to kieruj sprawę do sądu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum