Witam,
Czy ktoś w ogóle wie co się dzieje w naszym WDK w Ślesinie??
Ostatnią wiadomością na ich stronie jest Dzień Matki z 31 maja 2011 roku. Naprawdę same aktualności. Może Pani Aleksandra Susfał kierownik placówki zacznie organizować jakieś spotkania, imprezy dla mieszkańców wsi. Bo jak na razie to tylko przejada etet razem z Ewą Polkowską (pół etatu) zupełnie nic nie robią dla mieszkańców. Zapraszam chętnych na wizytę, aby samemu spojrzeć za co biorą Panie "gruba kasę".
Zamieszczam link do " Aktualności" Ślesińskich
WDK Ślesin
Co na to dyrektor Michał Dubkowski?? Czekam na gorącą dyskusję aktywnych mieszkańców Ślesina i brawo Dla FrankaKimono za poruszenie stanu boiska koło szkoły w Ślesinie które wygląda fatalnie (czekać aż sobie kostkę ludzie zaczną rozbierać bo i tak pożytku z boiska nie ma).
Link do tego artykułu przesyłam do UG Nakło, Starostwa, NOK-u, gazet i portali regionalnych no i jak znajdę adresy to i do samych zainteresowanych:)
slesinianin, o jakiej "grubej kasie" piszesz A z tego co się czyta na stronach kuriera to jednak co nieco się tam u was dzieje. Co do osoby Pana Dubowskiego, myślisz że będzie umieszczał nowe informacje na stronie NOK-u śmiem wątpić, bo jakoś na nasze zaproszenia także nie odpowiedział.
Ale miło, że zakładasz temat, zaproś więcej mieszkańców swojej wsi do dyskusji.
Coś mi się wydaje że Pan slesinianin ma racje. Kiedyś byłem się spytać czy można przyjść pograć w tenisa stołowego, oczywiście dostałem odpowiedź negatywną. Do tego zostałem pouczony, że mam mieć obuwie sportowe mimo że nie pozwolili mi grać (po co mieć przy sobie obuwie sportowe jak nie dostałem zgody aby sobie pograć??). Z ciekawości ostatnio po przeczytaniu w/w postu byłem się przejść czy naprawdę tam się nic nie dzieje. A tu szok!! Więcej dzieci przesiaduje w bibliotece niż w samym WDK, tam też się bawią i spędzają wolny czas czekając, aż rodzice wrócą z pracy. A co robi w tym czasie Pani kierownik WDK?? Siedzi, spijają kawę za zamkniętymi drzwiami z napisem "Biuro WDK".
Ktoś może pamięta, jak prężnie działał WDK za czasów Patafila (Pan Nowaczyk)??
Jak to całe popołudnia oglądaliśmy tam filmy na video, graliśmy w pin-ponga, karty, nawet taki stary automat do gier tam był. A teraz?? A teraz się ciesze, że nie mam 16 lat bo bym z nudów na tej wiosce zdechł. Nie zapomnijcie, że zabawy z alkoholem, narkotykami, demolowanie rzeczy użytku publicznego są następstwem nudy ludzi młodych, którzy nie maja co z sobą zrobić w wolnym czasie. Mam nadzieje, że do czasu aż moje dziecko podrośnie coś się tu zmieni i to na lepsze!!
Może czas organizować jakieś spotkania z ciekawymi osobami, autorami, starszymi mieszkańcami co by opowiedzieli historię Ślesina młodszym pokoleniom?? Może "Doman" by coś zorganizował razem w WDK?? Bo jak na razie to nic nie robią w celu promowania szeroko rozumianej kultury i aktywizowania niewielkich, lokalnych środowisk jakim jest Ślesin. Pani sołtys "bizneswomen" nie ma też czasu na takie duperele, swoje dzieci wyśle w prywatne ręce, aby się nie nudziły w wolnym czasie. A co maja zrobić rodzice których na to nie stać??
Mieszkańców Ślesina zapraszam do dyskusji, w końcu jest to forum "niezależne" od władz.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum