W dniu 18 lutego 2011 roku w Zespole Szkół w Ślesinie odbyła się uroczystość oddania do użytku i otwarcia sali gimnastycznej przy tej szkole. Sali gimnastycznej oczekiwanej przez lata. Budowa sali trwała 1 rok i 6 miesięcy. Na uroczystość otwarcia sali gimnastycznej przybyło wielu gości m.in. Lucyna Andrysiak i Silvana Oczkowska - radne Sejmiku, Andrzej Kinderman - Wicestarosta Nakielski, Sławomir Napierała - Burmistrz Miasta i Gminy w Nakle nad Notecią, Bogusław Wołowicz - Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego, radni rady Miejskiej obecnej kadencji i kadencji 2006-2010, dyrektorzy jednostek organizacyjnych i placówek oświatowych. Symbolicznego przecięcia wstęgi dokonali m.in. Sławomir Napierała, Zenon Grzegorek, Silvana Oczkowska, Małgorzata Dybalska, Paweł Mistrzak i przedstawiciel społeczności uczniowskiej. Po przecięciu wstęgi nowo otwarty obiekt poświęcił ks. Andrzej Gierzyński z miejscowej parafii. Już na otwartej sali wszystkich przybyłych powitał dyrektor Zespołu Szkół w Ślesinie Paweł Mistrzak, który podziękował tym wszystkim co przyczynili się do wybudowania sali sportowej. Następnie głos zabierali goście, którzy niejednokrotnie gratulując obiektu wręczali drobne funkcjonalne upominki potrzebne do uprawiania sportu. Uroczystość zakończył program artystyczny w wykonaniu uczniów Zespołu Szkół w Ślesinie pt. " Igrzyska Olimpijskie - Ślesin 2011", przygotowany przez nauczycieli Zespołu Szkół pod przewodnictwem Pani mgr Joanny Małysz, mgr Aldony Bon-Pantkowskiej oraz mgr Haliny Kurzyńskiej. O scenografię zadbała Pani mgr Kinga Walkowiak-Jędrzyńska.
No chodzi mi o to gdzie posadzili tych co będą z tej sali najczęściej korzystać a po drugie to z przodu powinni siedzieć mieszkańcy Ślesina, bo już w latach 70 zbierano społecznie na tą salę gimnastyczną....
Tak , Michał mówi prawdę . Ja też na tę salę byłam opodatkowana. W latach siedemdziesiątych wszyscy mieszkańcy gminy Ślesin płacili na salę gimnastyczną , ale nie wiem gdzie te pieniądze . Czy to może ta sala !!!!!!!!!!!!!
Dołączył: 26 Sty 2010 Posty: 161 Skąd: Nakło nad Notecią
Wysłany: Czw 24 Lut, 2011 23:22
Tak trochę sobie również ponarzekam - skoro mieszkańcy Ślesina zbierali pieniądze na "tą" salę to ile właśnie było ich wkładu własnego w 3 mln 400 tyś zł ? (sam koszt tej inwestycji robi spore wrażenie - dramatycznie ).
To jest wg mnie niedorzeczne aby pozyskane środki z zewnątrz wynosiły tylko ok 100 tyś zł. Śmiech mnie ogarnia jak słyszę w jakim stopniu ościenne gminy i powiaty radzą sobie z tym wręcz wzorcowo a u nas "luzik"...
Urzędnicy "decyzyjni" w tej materii (pozyskiwanie środków zewnętrznych) powinni mieć stałą gablotę portretów, na parterze Urzędu Gminy - "Królowie niegospodarności".
Dołączył: 26 Sty 2010 Posty: 161 Skąd: Nakło nad Notecią
Wysłany: Pią 25 Lut, 2011 22:47
Mała aktualizacja wg Ekspresu Bydgoskiego...
Cytat:
Powolutku, ale do skutku, walczyli o salę gimnastyczną dla swojej szkoły mieszkańcy Ślesina. Próbowali ją budować kilka razy, ale udało się dopiero teraz - 18 lutego 2011 roku.
- Trudno znaleźć słowa, którymi mógłbym wyrazić zadowolenie i wdzięczność wszystkim z osobna, dlatego użyję słowa najprostszego, ale wyrażającego tak wiele, po prostu: dziękuję! - mówił Paweł Mistrzak, dyrektor Zespołu Szkół w Ślesinie podczas uroczystości otwarcia sali gimnastycznej.
Podziękowanie skierowane było do mieszkańców wsi, nauczycieli, sołtysów i radnych kilku kadencji, burmistrzów, szczególnie Zenona Grzegorka, który przed niespełna dwoma laty zdecydował o budowie sali.
- O sali marzyłam od 1971 roku, kiedy kończyłam tę szkołę - wspomina Halina Mnichowska, radna gminy, która w minionej kadencji samorządu razem z drugą radną ze Ślesina, Małgorzatą Dybalską, skutecznie zabiegała o budowę sali.
Halina Pawłowska, emerytowana nauczycielka i była dyrektorka ślesińskiej szkoły, przypomina, że o sali mówiło się już w 1967 roku.
- Wtedy to zbudowany został szkolny pawilon, a wkrótce miała być sala. Nic z tego jednak wtedy nie wyszło. W 1975 roku znowu mówiło się o budowie, ale skończyło się na niczym - mówi Helena Pawłowska.
Nadzieja na budowę sali ożyła w 1980 roku, kiedy za obecnym garażami powstały już jej fundamenty. Rok później ogłoszono jednak w kraju stan wojenny, a na budowę nie pozwolił też kryzys gospodarczy. Mieszkańcy Ślesina nie poddali się jednak.
- W 1986 roku powołali Komitet Rozbudowy Szkoły i Budowy Sali Gimnastycznej, z Wiktorem Szymańskim na czele, i z dobrowolnych wpłat zaczęli gromadzić pieniądze na budowę w czynie społecznym. Biuro projektowe Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w Kazinie wykonało nawet plany rozbudowy kompleksu szkolnego - przypomina kolejną inicjatywę Paweł Mistrzak.
Ślesin miał jednak znowu pecha.
- Przyszła wielka inflacja, złotówka straciła na wartości i na budowę sali nie starczyło pieniędzy. Nie zmarnowały się jednak, bo rozbudowano za nie Wiejski Dom Kultury, dobudowując do niego pomieszczenia, w których są teraz kuchnia i biblioteka - o finale tej próby zbudowania sali przypomina sołtys, Grzegorz Treliński.
Następną próbę podjęto w 2001 roku. Powstał kolejny projekt sali, ale z braku pieniędzy w gminnej kasie dalszego ciągu nie było. Nastąpił on dopiero w minionej kadencji samorządu, kiedy nie tylko zapadła decyzja o budowie, ale też znalazły się na nią pieniądze, co wreszcie doprowadziło do oczekiwanego finału: otwarcia sali 18 lutego 2011 roku. Towarzysząca temu wydarzeniu uroczystość zgromadziła wielu gości, którzy przyjechali z prezentami: piłkami i koszulkami sportowymi. Uczniowie zaś odwdzięczyli się programem artystycznym „Igrzyska Olimpijskie - Ślesin 2011”.
Wychodzi na to że pieniążki zbierane wcześniej przez mieszkańców Ślesina nie poszły w "ciemność..."
Sala gimnastyczna w Ślesinie to dzieło samorządu obywatelskiego pod przewodnictwem byłego burmistrza Zenona Grzegorka. Dzieło to rodziło się w wielkich bólach, gdyż było wielu przeciwników budowy tej sali i dalszego zadłużania się gminy. Jak to mówią śmietankę spiły w czasie tego wydarzenia obecne władze samorządowe na czele z burmistrzem Napierałą.
Byłem uczestnikiem oficjalnego otwarcia sali gimnastycznej w dniu 18 lutego br. Wielka gala, przecięcie wstęgi, przemówienia, gratulacje dla dyrektora szkoły, prezenty, powiało patosem. Wśród zaproszonych gości władze gminne, powiatowe, trochę działaczy z zewnątrz. Natomiast mimo tego, że było tyle miejsca, nie zobaczyłem mieszkańców Ślesina, a co najważniejsze dzieci i młodzieży z Zespołu Szkół w Ślesinie. Co prawda występ w części artystycznej przygotowanej przez nauczycieli i dzieci oraz młodzież był bardzo udany, ale pozostali uczniowie nie mogli tego oglądać ściśnięci gdzieś na korytarzach.
Nasuwa się pytanie, dlaczego tak się stało, kto jest odpowiedzialny za organizację tej imprezy? Może chodziło o koszty, głównie poczęstunek, który jak słyszałem, przygotowany był przez Koło Gospodyń Wiejskich w Ślesinie.
Wydaje mi się, że zapomniano też o wielu działaczach społecznych ze Ślesina, którzy od wielu lat walczyli najpierw o rozbudowę ciasnej i niefunkcjonalnej szkoły, a także przebudowę sali gimnastycznej. Był okres świetności Ślesina, kiedy miejscowość ta była siedzibą gromadzkiej rady narodowej. Powstało wtedy wiele inwestycji, które po dziś dzień służą społeczeństwu sołectwa Ślesin. Nie będę wymieniał wszystkich, ale prężnie działający GS z siecią sklepów czy własne zakłady jak masarnia, piekarnia, motel, przedszkole, ośrodek zdrowia. Ślesin stracił w momencie reformy administracyjnej kraju -
jakby stanął w miejscu. W latach osiemdziesiątych XX wieku powstał Społeczny Komitet Rozbudowy Szkoły w Ślesinie pod przewodnictwem długoletniego działacza społecznego Wiktora Szymańskiego. Pamiętam, że ludzie opodatkowali się, płacąc swoją „cegiełkę", jak to się wówczas mówiło, ze swoich zarobków. Niektóre zakłady pracy również przekazywały kwoty. Decyzją ówczesnej rady sołeckiej fundusz ten został przeznaczony na rozbudowę wiejskiego domu kultury. Może i dobrze, bo dzisiaj działa tam biblioteka, a i dzieci ze szkoły mogły mieć zajęcia z WF-u w pomieszczeniach WDK.
Naliczyłem na otwarciu przedstawicieli wielu mediów. Pilnie śledziłem, co napiszą i pokażą na łamach swoich wydawnictw. Informacje nie były spójne. Wymieniono kto przecinał wstęgę, kto przemawiał, kto obdarował dyrektora szkoły prezentami, określonym sprzętem sportowym. Wydaje mi się, że pominięto wielu społeczników Ślesina i tych, co odeszli i tych, co jeszcze pracują na rzecz lokalnego środowiska.
Na szczęście Ślesin ma wiele instytucji i organizacji, które próbują swoją działalnością udowodnić, że Ślesin to jedna z największych i najprężniejszych miejscowości w gminie Nakło. Wymienić należy chociażby OSP, Medicus, WDK, stowarzyszenie Doman, radę parafialną koło PZERi, Katolickie Stowarzyszenie Civitas Christiana - dawny PAX, radę sołecką- kończy kadencję 15 marca 2011 roku. Jest jeszcze wiele do zrobienia w Ślesinie i tu drodzy mieszkańcy apel do was, wybierzcie 15 marca do samorządu odpowiedzialnych, chętnych do pracy, umiejących pozyskiwać środki zewnętrzne ludzi. W tych trudnych czasach jest to również trudne, ale możliwe i tego wam z całego serca życzę.
Bolesław Jopek
Czyli nie tylko ja, zwykły śmiertelnik zauważyłem, że coś na tych zdjęciach jest nie tak
Dołączył: 17 Sie 2010 Posty: 35 Skąd: Nakło n./Notecią
Wysłany: Sob 12 Mar, 2011 21:08
Ostatnio przejeżdżałem przez Ślesin wieczorem, koło 20... na sali było jasno, więc chyba coś się dzieje na niej, może piłka halowa, bądź kosz... i oby mieszkańcy mogli teraz z tego korzystać do woli.
Dołączył: 26 Sty 2010 Posty: 161 Skąd: Nakło nad Notecią
Wysłany: Sob 12 Mar, 2011 23:00
Nie jestem mieszkańcem Ślesina i nie znam nikogo z tego regionu... ale to co opisał Pan Bolesław to swoisty przekaz prawie-że historyczny...
Jeżeli prawdą jest powyższy opis (przepraszam ale nie będę weryfikować wcześniejszych wpisów) to chyba może wprowadzić co poniektórych naszych rządzących w niesmak...
Nie ma znaczenia czy to burmistrz, zastępca... może radny...
lotar, ten list równie dobrze można dołączyć do tego tematu, .... taka sama sytuacja, tylko słowo Ślesin, zamienić na Minikowo, słowo sala gimnastyczna na przedszkole
A taki artykuł odnośnie sali gimnastycznej w Ślesinie:
Nakielski Czas z dnia: 01.09.’11r. NR 35 napisał/a:
WYNIK KONTROLI PLACÓWEK OŚWIATOWYCH NIE JEST W PEŁNI SATYSFAKCJONUJĄCY
Nowe obiekty, a już do remontu
Dach hali sportowej w Paterku przecieka, a teren wokół sali gimnastycznej w Ślesinie jest zalewany podczas opadów deszczu. Uchybienia te dostrzegli radni nakielskiej Rady Miejskiej w trakcie kontroli placówek oświatowych.
W ostatnich dniach radni skontrolowali placówki oświatowe, aby ocenić ich przygotowanie do rozpoczęcia roku szkolnego 2011/2012. Wynik kontroli nie jest w pełni satysfakcjonujący.
- Zaniepokoiły mnie dwie sprawy - stwierdził podczas niedawnej sesji Rady Miejskiej w Nakle radny Kazimierz Wnuk, członek komisji edukacji tej rady. - Dach hali sportowej w Paterku przecieka. Budynek ten stosunkowo niedawno został oddany do użytku. Gdzie był nadzór budowlany? Dowiedziałem się, że stale jest problem z dachem. Podobną sytuację mamy w Ślesinie, gdzie są problemy z odprowadzeniem wody deszczowej z powierzchni dachu nowo pobudowanej sali gimnastycznej. Gdzie był nadzór budowlany? Teren wokół sali nie został należycie przygotowany. Woda zbiera się na chodniku, tuż przy sali, podmywając obiekt. Sala w tym roku została oddana do użytku, a już są problemy - dodał. Uchybienia dostrzegła też komisja rewizyjna rady. - Wniosek został już skierowany do burmistrza - poinformował przewodniczący tej komisji Bolesław Kalisz. MP
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum