|
HUMOR - czyli kawał |
| Autor |
Wiadomość |
lotar
Stały Bywalec


Dołączył: 26 Sty 2010 Posty: 161 Skąd: Nakło nad Notecią
|
Wysłany: Pią 15 Kwi, 2011 18:36
|
|
|
Wątek z teściową jest niewyczerpalny...
Wraca mąż ze szpitala, gdzie odwiedzał ciężko chorą teściową i wściekły mówi do żony:
- Twoja matka jest zdrowa jak koń, niedługo wyjdzie ze szpitala i zamieszka z nami !
- Nie rozumiem... - mówi żona - wczoraj lekarz powiedział mi, że mama jest umierająca!
- Nie wiem co on tobie powiedział, ale mnie kurna, radził przygotować się na najgorsze !
Zięć spotyka teściową:
- A mama dzisiaj bez stanika ?...
Kobieta lekko zasłania ubrany tors rękoma i pyta:
- A Ty skąd to u licha wiesz... ?
A zięciaszek z dumą w głosie:
- Bo się mamusi zmarszczki na twarzy i szyi wygładziły... |
|
|
|
 |
Michał
Administrator


Wiek: 33 Dołączył: 26 Sty 2010 Posty: 1021 Skąd: Minikowo
|
Wysłany: Pon 18 Kwi, 2011 22:54
|
|
|
- nie ma prawa jazdy,
- ma kota,
- nie ma konta w banku
- nigdy nie miał dziewczyny
- upierdliwy i humorzasty
kto to?
Gargamel... a myślałeś/aś że kto? |
_________________ Forum Nakło
 |
|
|
|
 |
lotar
Stały Bywalec


Dołączył: 26 Sty 2010 Posty: 161 Skąd: Nakło nad Notecią
|
Wysłany: Pon 18 Kwi, 2011 23:16
|
|
|
globalistycznnie:
Od kilku dni Facebook nie działa! Zdesperowani użytkownicy wybiegają na ulicę trzymając swoje zdjęcia. Zaczepiają przechodniów i zadając im pytanie: podobają się wam, czy nie ?! Lubicie to ?! |
|
|
|
 |
Michał
Administrator


Wiek: 33 Dołączył: 26 Sty 2010 Posty: 1021 Skąd: Minikowo
|
Wysłany: Pon 18 Kwi, 2011 23:20
|
|
|
lotar, - ale kiedyś to może być autentyk
Facet pyta kolegę:
- Dlaczego Ty zawsze nosisz buty za małe o dwa numery?
- Jestem na bezrobociu, mam obrzydliwą żonę, syn ma w szkole same
pały, teściowa od rana wrzeszczy... Jedyną radością w moim
życiu jest chwila, gdy wieczorem zdejmuję buty.
Do pokoju wchodzi strasznie pobity hrabia.
- Hrabio, co się panu stało?! - pyta Jan.
- Dostałem w twarz od barona.
- Od barona? Przecież to chucherko! Musiał mieć coś w ręku!
- Miał. Łopatę.
- A pan, panie hrabio? Nie miał pan nic w ręku?
- Miałem. Lewą pierś żony barona. Piękna rzecz, nie przeczę, ale do walki zupełnie się nie nadaje.
Trzech księży rozmawia o ofiarach. Pierwszy:
- Ja rysuję na podłodze kreskę i staję na niej, rzucam pieniądze otrzymane na ofiarę w powietrze i patrzę - te co spadną na prawo biorę dla siebie, a te co na lewo, dla Boga.
Drugi:
- Ja robię podobnie, ale rysuję koło: co wypadnie poza koło to Boga, co w kole - to moje!
A trzeci:
- Ja to po prostu stoję, rzucam pieniądze w powietrze - i co sobie pan Bóg złapie to jego, co spadnie, to moje! |
_________________ Forum Nakło
 |
|
|
|
 |
Strażak SAM
Początkujący

Dołączył: 17 Sie 2010 Posty: 35 Skąd: Nakło n./Notecią
|
Wysłany: Wto 24 Maj, 2011 21:18
|
|
|
- Panie, jak dojechać do Bulwaru Lecha Kaczyńskiego?
- Do Bulwaru Lecha Kaczyńskiego? Pojedzie pan ulicą Ofiar Katastrofy Smoleńskiej,
skręci w prawo w ulicę Braci Kaczyńskich, potem przez Męczenników 10 Kwietnia,
dalej prosto przez Prezydenta Tysiąclecia i skręci pan w lewo, w Bojowników o Prawo i Sprawiedliwość,
Potem już prosto do Placu Braci Bliźniaków z pomnikiem Jarosława Boga Żywego, a tuż za nim
jest Bulwar Lecha Kaczyńskiego... |
|
|
|
 |
Michał
Administrator


Wiek: 33 Dołączył: 26 Sty 2010 Posty: 1021 Skąd: Minikowo
|
Wysłany: Czw 14 Lip, 2011 18:58
|
|
|
Co dla Strażak SAM,
Pozdrowienie strażaków:
- Niech będzie pochwalony Święty Florian!
- I dziewczynka z zapałkami!
Chłopak mówi do swoich kolegów:
- Byłem u dziewczyny...
- I co, i co?
- Waliłem całą noc!!
- I co, i co?
- I nikt nie otworzył |
_________________ Forum Nakło
 |
|
|
|
 |
Nieznajomy
Gość
|
Wysłany: Sro 27 Lip, 2011 13:14
|
|
|
Wiek mężczyzn:
0 - 20 lat - mężczyzna jest jak FIAT: mały i figlarny.
20-30 lat - mężczyzna jest jak PORSCHE: szybki i energiczny.
30-40 lat - mężczyzna jest jak CITROEN: perfekcyjny.
40-50 lat - mężczyzna jest jak POLONEZ: obiecuje więcej niż może zrobić.
50-60 lat - mężczyzna jest jak ŻUK: trzeba go ręcznie zastartować.
60- ... lat - wypada zmienić markę. |
|
|
|
 |
Michał
Administrator


Wiek: 33 Dołączył: 26 Sty 2010 Posty: 1021 Skąd: Minikowo
|
Wysłany: Sro 27 Lip, 2011 14:16
|
|
|
To i ja coś wrzucę:
Na początku Pan Bóg przyszedł do Arabów i pyta:
- Czy chcecie moje przykazanie?
- A jakie?
- Nie kradnij.
- Panie! My żyjemy z rabowania karawan. Jeżeli przestaniemy kraść, to jak na tej pustyni będziemy mogli wyżyć? To jest niemożliwe! Nie chcemy takiego przykazania.
Przyszedł Pan do Amorytów i pyta:
- Chcecie moje przykazanie?
- A jakie?
- Nie zabijaj.
- Panie, jesteśmy najbardziej walecznym narodem, żyjemy z wojny i podbojów. Jak moglibyśmy egzystować bez zabijania? Nie, nie chcemy Twojego przykazania.
Przyszedł Pan do Amalekitów i pyta:
- Chcecie moje przykazanie?
- A jakie?
- Nie cudzołóż.
- Panie, podstawą naszego kultu są kapłanki oddające się miłości w świątyni. Jeżeli tego zaniechamy, co stanie się z naszą religijnością, naszą wiarą? Nie chcemy Twojego przykazania..
Pan Bóg był już w kłopocie, ale zobaczył mały naród izraelski znajdujący się w niewoli egipskiej. Poszedł więc do Izraelitów i pyta:
- Chcecie moje przykazanie?
- A ile by to kosztowało?
- Nic !!!! Za darmo!
- Tak całkiem za darmo ???
- Całkiem bez płacenia !!!
- To byśmy wzięli dziesięć. |
_________________ Forum Nakło
 |
|
|
|
 |
paniekierowniku
Stały Bywalec


Wiek: 21 Dołączył: 17 Gru 2010 Posty: 213 Skąd: Z Brzydgoszczy
|
Wysłany: Pią 09 Wrz, 2011 20:50
|
|
|
Z takich krótkich i perfidnych.
Wchodzą niewidomi do sklepu rybnego - "oo, cześć dziewczyny" |
_________________ Pozdro! |
|
|
|
 |
Michał
Administrator


Wiek: 33 Dołączył: 26 Sty 2010 Posty: 1021 Skąd: Minikowo
|
Wysłany: Pią 20 Sty, 2012 22:11
|
|
|
Ostatnio przy tym nieźle się uśmiałem
Stirlitz umył okna w swojej kawalerce przed nadchodzącymi świętami. Po wykonanej pracy stanął w oknie zadumany...
- Full HD - pomyślał Stirlitz patrząc przez okno. |
_________________ Forum Nakło
 |
|
|
|
 |
rozbojniczka
Specjalista


Wiek: 19 Dołączyła: 06 Wrz 2010 Posty: 682 Skąd: NnN
|
Wysłany: Sob 21 Sty, 2012 09:43
|
|
|
| Ahahahaha XD majstersztyk XD |
_________________ "Natura nie łamie swych praw" /Leonardo da Vinci/
Mówię co myślę-za to siebie lubię! |
|
|
|
 |
Piotr
Stały Bywalec

Wiek: 46 Dołączył: 19 Mar 2010 Posty: 119 Skąd: Samostrzel
|
Wysłany: Wto 24 Sty, 2012 22:01
|
|
|
| Tatuś mówi do córeczki- a ty chciałabyś mieć braciszka, albo siostrzyczkę? O tak bardzo chciałabym, miałabym w końcu z kim się bawić!!! To śpij. |
_________________
Piszę poprawnie po polsku. |
|
|
|
 |
lotar
Stały Bywalec


Dołączył: 26 Sty 2010 Posty: 161 Skąd: Nakło nad Notecią
|
Wysłany: Sro 25 Sty, 2012 00:23
|
|
|
Zenon z Sokółki wybrał się na polowanie i przez pomyłkę wziął papierosy syna.
Do śniadania ustrzelił trzy jednorożce i centaura... |
|
|
|
 |
Palik
Początkujący

Dołączył: 04 Mar 2011 Posty: 28 Skąd: Nakło nad Notecią
|
Wysłany: Czw 26 Sty, 2012 22:04
|
|
|
Na stację benzynową podjeżdża czarny mercedes.
Wysiada facet w ciemnym garniturze i ciemnych okularach.
Leje do pełna, potem wchodzi do środka, podchodzi do półki z alkoholami i bierze parę flaszek najdroższej whisky.
To samo robi przy półce z prezerwatywami.
Poddenerwowany ekspedient, czując nosem mafię obawia się rozróby przy płaceniu.
Nagle z samochodu wychodzi kuso ubrana panienka, wpada do środka i drze się od drzwi:
- Proszę ksiedza! Jeszcze ze trzy paczki chipsów!
Dziadek parkuje starego rzęchowatego "maluszka" pod Sejmem. Wyskakuje
ochroniarz:
- Zjeżdżaj pan stąd! To jest Sejm, tu się kręcą posłowie i senatorowie!
Dziadek na to:
- Ja się nie boję, mam alarm.
Rozmawiają dwie przyjaciółki. Jedna mówi:
- Mam wspaniałego męża: nie pije, nie pali, nie zdradza mnie, nie lubi piłki nożnej, a nawet na mnie nie krzyczy.
Na to druga:
- Dawno został sparaliżowany? |
|
|
|
 |
Michał
Administrator


Wiek: 33 Dołączył: 26 Sty 2010 Posty: 1021 Skąd: Minikowo
|
Wysłany: Pią 27 Sty, 2012 18:07
|
|
|
Spotyka sie Beduin na pustyni z białym. Biały ma papugę na ramieniu, a Beduin węża wokół szyi.
- Te, biały... - mówi Beduin - coś ty za jeden?
- Polak.
- Słyszałem, że wy tam nieźle chlejecie w tej Polsce.
- A napijemy się od czasu do czasu
- A napijesz się jednego?
- Napiję się!
- Ale wiesz, to taki ciepły bimberek, z bukłaka...
- Dawaj!
Wypił jednego i nic. Beduin nie wierzy i pyta:
- A drugiego wypijesz?
- Wypiję!
Nalał. Polak wypił i nic.
- A trzeciego wypijesz?
- Wypiję!
Nalał. Polak wypił i tylko rękawem otarł gębę...
- A czwartego!?
Zniecierpliwiona papuga Polaka na to:
- I czwartego, i piątego, i wpie....ol dostaniesz, i tego robaka Ci zjemy..
Facet chodzi cały czas nerwowo po domu. Od ściany do ściany. Żona nie wytrzymuje i w końcu zadaje konkretne, krótkie pytanie:
- Co jest?!!!
Mąż na to z ogniem w oczach:
- Mam ochotę na sex!!!
Żona chcąc pomóc mężowi:
- No to chodź!!!
- No to chodzę!!!
Facet baraszkuje w łóżku z piękna blondynką. Nagle dziewczyna pyta:
- Ale nie masz AIDS, co?
- Oczywiście, że nie!
- Dzięki Bogu! Nie chciałabym znowu tego złapać.
Wykładowca na egzaminie z biologii pokazuje studentowi zdjecie nozek ptaka i pyta:
-Co to za ptak???
Student odpowiada:
-Nie wiem...
Zdenerwowany wykładowca do studenta:
-Prosze podać imie i nazwisko??
Na to student podciąga nogawki i mówi:
-Niech Pan zgadnie
Nastolatka odpowiada na pytania reportera w ankiecie ulicznej:
- Jak wyobrażasz sobie piękną śmierć ?
- Tak jak umarł mój dziadek.
- A jak umarł twój dziadek ?
- Zasnął ... i się już nie obudził.
- Tak, to piękna śmierć. A w jaki sposób byś nie chciała umrzeć ?
- No, tak jak przyjaciele mojego dziadka.
- A jak oni zmarli ?
- Jechali tym samym samochodem, którym kierował mój dziadek.
W sklepie:
- Jest wódka?
- A jest osiemnaście ukończone?
- A jest koncesja?
- Zażartować nie można?
Ojciec do syna:
- Zagramy w szachy w pamięci?
- Gramy. Pion z E2 na E4.
- Koń na H6.
- Koń z D6 na E3.
- Koń tak nie chodzi! - krzyczy ojciec i wali syna w tył głowy.
- No, dzięki. Rozsypałeś wszystkie szachy! Graj sobie teraz sam!
Małżonek wraca ze szpitala gdzie odwiedzał bardzo chorą teściową i zły jak nieszczęście mówi do żony:
- Twoja matka jest zdrowa jak ryba, niedługo wyjdzie ze szpitala i zamieszka z nami.
- Nie rozumiem - mówi żona - wczoraj doktor powiedział mi, że mama jest w stanie agonalnym.
- Nie wiem co on tobie powiedział ale mnie, radził przygotować się na najgorsze. |
_________________ Forum Nakło
 |
|
|
|
 |
|
|