|
Jadłodajnie w Nakle. |
| Autor |
Wiadomość |
paniekierowniku
Stały Bywalec


Wiek: 21 Dołączył: 17 Gru 2010 Posty: 213 Skąd: Z Brzydgoszczy
|
Wysłany: Pią 17 Gru, 2010 01:05 Jadłodajnie w Nakle.
|
|
|
| Gdzie i co warto zjeść w Nakle.. Jest tego sporo, ale chyba nie wszędzie jest dobrze, bo nie wszędzie są ludzie.. Jakie miejsca polecacie ? I podstawowa rzecz: gdzie się nie otrujemy i nie zostawimy połowy zawartości portfela.. |
|
|
|
 |
Fledermaus
Specjalista


Dołączył: 28 Lut 2010 Posty: 598 Skąd: Nakło
|
|
|
|
 |
jozin
wujek admin


Dołączył: 29 Sty 2010 Posty: 566 Skąd: z domu
|
Wysłany: Pią 17 Gru, 2010 14:40
|
|
|
Najlepiej to zjeść w domu. Najzdrowiej . A tak serio, to nie wiem, czy chcemy tutaj robić darmową reklamę poszczególnym miejscom z posiłkami?
Skoro tak, to polecam jedną restaurację na Pocztowej. Za 10 PLN najadłem się smacznie i do syta. Do tego za 5 PLN złoty napój i miałem komplet. |
_________________
Zanim stworzysz temat lub wypowiesz się w jakimś wątku przemyśl dokładnie, co chcesz przekazać światu i czy Twój post ma jakąś wartość.
---
Blog Kupowanie, Najlepsze blogi o pieniądzach, Firma MIKRO |
|
|
|
 |
rozbojniczka
Specjalista


Wiek: 19 Dołączyła: 06 Wrz 2010 Posty: 682 Skąd: NnN
|
Wysłany: Pią 17 Gru, 2010 15:07
|
|
|
Restauracja na Pocztowej? o.O Podaj jakieś konkretniejsze namiary, bo nie lokalizuję... Ja na pewno polecam "Cafe Emilia", ale tylko na lody. Dania "niedeserowe" jakoś moim zdaniem się tam nie odnajdują. No i sławna "Stylowa" - też fajne miejsce w sumie. Nie powiem wam nic na temat nowych "Lip" czy "Tawerny", bo nie byłam tam jeszcze |
_________________ "Natura nie łamie swych praw" /Leonardo da Vinci/
Mówię co myślę-za to siebie lubię! |
|
|
|
 |
jozin
wujek admin


Dołączył: 29 Sty 2010 Posty: 566 Skąd: z domu
|
Wysłany: Pią 17 Gru, 2010 15:12
|
|
|
| rozbojniczka napisał/a: | | Restauracja na Pocztowej? o.O Podaj jakieś konkretniejsze namiary, bo nie lokalizuję... |
Bliżej torów . Nie wiem, może to jest już Krzywoustego? |
_________________
Zanim stworzysz temat lub wypowiesz się w jakimś wątku przemyśl dokładnie, co chcesz przekazać światu i czy Twój post ma jakąś wartość.
---
Blog Kupowanie, Najlepsze blogi o pieniądzach, Firma MIKRO |
|
|
|
 |
Fledermaus
Specjalista


Dołączył: 28 Lut 2010 Posty: 598 Skąd: Nakło
|
|
|
|
 |
rozbojniczka
Specjalista


Wiek: 19 Dołączyła: 06 Wrz 2010 Posty: 682 Skąd: NnN
|
Wysłany: Pią 17 Gru, 2010 15:19
|
|
|
| ach to takie koło apteki, jak się na Krzywoustego schodzi z Pocztowej? To Kasztelanka jest... |
_________________ "Natura nie łamie swych praw" /Leonardo da Vinci/
Mówię co myślę-za to siebie lubię! |
|
|
|
 |
paniekierowniku
Stały Bywalec


Wiek: 21 Dołączył: 17 Gru 2010 Posty: 213 Skąd: Z Brzydgoszczy
|
Wysłany: Pią 17 Gru, 2010 19:35
|
|
|
Tak, dokładnie to Kasztelanka.
To nie ma być reklama poszczególnych miejsc. Chodzi o to że gdy ktoś sobie wpisze w wyszukiwarce "dobre żarcie w Nakle" to wpisuje to po to by zaoszczedzić czas i nie chodzić po nieciekawych miejscach. Forum wyraża opinie, więc mogą być zarówno pozytywne jak i negatywne. |
_________________ Pozdro! |
|
|
|
 |
Fledermaus
Specjalista


Dołączył: 28 Lut 2010 Posty: 598 Skąd: Nakło
|
Wysłany: Sob 18 Gru, 2010 15:38
|
|
|
| Bylem wczoraj w q10 i stwierdziłem, że straszna speluna zrobiła się z tego miejsca. Stanowczo odradzam. |
_________________ http://www.audycjaclubtime.pl.tl/ |
|
|
|
 |
rozbojniczka
Specjalista


Wiek: 19 Dołączyła: 06 Wrz 2010 Posty: 682 Skąd: NnN
|
Wysłany: Sob 18 Gru, 2010 19:55
|
|
|
Mówisz, że speluna się zrobiła? Wiesz, ja tam byłam w porywach trzy razy
A Tawernę odwiedziłeś? Chętnie dowiem się, czy warto tam iść... |
_________________ "Natura nie łamie swych praw" /Leonardo da Vinci/
Mówię co myślę-za to siebie lubię! |
|
|
|
 |
paniekierowniku
Stały Bywalec


Wiek: 21 Dołączył: 17 Gru 2010 Posty: 213 Skąd: Z Brzydgoszczy
|
Wysłany: Sob 18 Gru, 2010 20:34
|
|
|
O i ja też bo nie byłem tam jeszcze a nie chcę się na darmo tam wybierać.. Co tam dają do jedzenia |
_________________ Pozdro! |
|
|
|
 |
Matys13
Stały Bywalec

Wiek: 32 Dołączył: 16 Wrz 2010 Posty: 153 Skąd: NNN
|
Wysłany: Nie 19 Gru, 2010 20:09
|
|
|
Mi osobiście brakuje knajpy z klimatami rock'owo blues'owo jazz'owymi. Takiej która nie ma zbyt wyszukanej kuchni ale jadło treściwe smaczne i nie drogie ( tak wiem... takie rzeczy tylko w erze ). Dopełnieniem całości mogłyby być co sobotnie koncerty kapel czy też solistów ww gatunków. Wiecie... jakieś gitarowe pojedynki okraszone nutką saksofonu tudzież instrumentów klawiszowych. Takich młodych lub starych ale kochających muzykę i mających jaja by wystąpić przed niewielką publiką ale chętną do wysłuchania. Nie uważam tego za granie do kotleta.
Kiedyś za czasów starych "lip" od czasu do czasu mój kumpel grywał na saksie w towarzystwie gitary elektrycznej. Bardzo fajnie się wtedy tego słuchało, miało to swój specyficzny klimat w połączeniu oparów alkoholi u dymu z papierosów. Człowiek czuł się jak w małym lokalu w chicagowskim Qeen's gdzie od czasu do czasu pogrywały wielkie gwiazdy a i wiele z nich tam zaczynało.
No ale ja się pewnie starzeję i dlatego zbiera mi sie na sentymenty |
_________________ "Jeśli robisz coś co podoba się Twoim rodzicom jesteś skończony. Natomiast jeśli wokół tego zaczynają kręcić się psy, szykuje się coś dobrego" BUK |
|
|
|
 |
paniekierowniku
Stały Bywalec


Wiek: 21 Dołączył: 17 Gru 2010 Posty: 213 Skąd: Z Brzydgoszczy
|
Wysłany: Nie 19 Gru, 2010 21:37
|
|
|
| Klimat Pod Lipami nadal taki panuje - bluesowo, rockowo, jazzowy. Chodzi oczywiście o muzyke. Co do koncertów na żywo - odbywają się raz na jakiś czas. Ostatni był niestety jakieś pół roku temu, ale problemem tam jest niestety miejsce. Na kapele z prawdziwego zdarzenia czyli 2 wiosełka, gary, bas i wokal no i do tego jeszcze słuchacze to troche ciasno. |
_________________ Pozdro! |
|
|
|
 |
Fledermaus
Specjalista


Dołączył: 28 Lut 2010 Posty: 598 Skąd: Nakło
|
|
|
|
 |
Matys13
Stały Bywalec

Wiek: 32 Dołączył: 16 Wrz 2010 Posty: 153 Skąd: NNN
|
Wysłany: Nie 19 Gru, 2010 23:07
|
|
|
| paniekierowniku nie wiem jak jest teraz, byłem rok może dwa lata temu. Nie dało się normalnie rozmawiać bo z głośników torturował mnie jakiś funky dramat przeplatany umca umca rytmami. Może tak trafiłem nieszczęśliwie dla mnie bo to nie gatunek muzyki który lubię. Nie, że krytykuję ale na prośbę o zmianę klimatu muzycznego Pan ( barman/kelner ) stwierdził, że nie maja nic innego i tu takiego czegoś się słucha. OK powiedziałem sobie i dałem spokój. Pizze zjadłem... jest dobra ale czułem niedosyt z innego powodu. |
|
|
|
 |
|
|