FORUM GMINY NAKŁO NAD NOTECIĄ
Niezależne forum mieszkańców Gminy Nakło nad Notecią. Kontakt: administrator@forum.naklo.pl

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Pozja i Fotografia
Autor Wiadomość
krystian Lisowski 
Początkujący


Wiek: 30
Dołączył: 21 Maj 2010
Posty: 12
Skąd: podkarpackie
Wysłany: Czw 27 Maj, 2010 20:11   Pozja i Fotografia

Witam!
W prawdzie nie znalazłem strony w sieci gdyż... To moja strona. Mieszkałem w Nakle 21 lat, niestety nie mieszkam od prawie 7 okupując Podkarpacie.
Na stronie zamieszczam wiersze, fraszki oraz amatorską fotografię swojego autorstwa. . Zapraszam :lol:
 
 
krystian Lisowski 
Początkujący


Wiek: 30
Dołączył: 21 Maj 2010
Posty: 12
Skąd: podkarpackie
Wysłany: Sob 12 Cze, 2010 00:03   

och, ach, jaki zapanował w mym temacie szalony entuzjazm i multum wypowiedzi. Pozdrawiam :cool:
 
 
krystian Lisowski 
Początkujący


Wiek: 30
Dołączył: 21 Maj 2010
Posty: 12
Skąd: podkarpackie
Wysłany: Sro 16 Maj, 2012 12:56   

Zastanawiałem się czy założyć nowy temat... czy dopisać się tutaj.
Chciałbym Państwu zaprezentować wiersze związane z Nakłem. Gdyby Administracja zdecydowała się na założenie osobnego wątku - proszę o ich przeniesienie. Dziękuję.

Nakło nad Notecią.

Nakło, moje Nakło – nad rzeką,

miejsce mego dzieciństwa,

bólu,

strachu,

szeptanych nadziei.



Moich ścieżek prowadzących do nikąd,

budowanych planów na piasku,

wesołych,

w chmurach,

z niepoprawnym optymizmem.



Nakło, moje Nakło – nad Notecią,

pobudzone łabędzie

kromką chleba,

towarzystwem,

trzepotem smutnych piór na pożegnanie.



Most bezbronnie nie jedno widział,

nie tylko nocą.

Ostatni skok Janka,

pocałunek kochanków,

i moje wątłe kroki w strugach łez.



Miasto moje z dzieciństwa - nie z wyboru

Moi przyjaciele widmo,

jak odrapana stacja PKP,

z chatką Plastusia,

ze skupem makulatury, którą strzegł tygrys.



Nie zapomnę ciebie moje Nakło,

Noteci mojej nie zapomnę,

choć jesteśmy inni – coraz bardziej,

wciąż łączą nas wspomnienia.

(04. maj. 2012)

**************************************

Ballada o nakielskiej szatniarce.

Widywała się z Hallerem co poranek

wpuszczał do jej okna słońca promienie

przy kromce chleba parzył się rumianek

Zegarek- kwitowała westchnieniem.



Bo czekały już na nią metalowe druty

spragnione futrzanych wisielców,

element to chyba był jej ziemskiej pokuty

siedzieć wśród dźwięku szklanic i widelców.



I szła na służbę, Dąbrowski pod rękę ją trzymał

szarmancko podprowadzał pod szklane drzwi

jej wzrok zza firanek spokojnie podziwiał

patrzył jak za dniem mijają jej kolejne dni.



Wracała drogą tą samą, generał Dąbrowski spał

jedynie myśl straszna była jej towarzyszem

Haller we śnie po zwycięstwo na rumaku gnał

dogonić mógł jedynie Zamkowego Placu ciszę.



Kiedy kładła głowę na pierzastą poduszkę

nabierała siły na kolejny pracy dzień

noc nie była spokojna- strach szeptał nad uchem

kładąc na pozorny spokój niepokoju cień.



I wypatrywała przez wiele swych lat

siedząc przy drewnianej ladzie pokrytej lakierem

gdy w końcu pojawił się z jej krwi ohydny kat

pięścią zabrał normalności świat- tworząc barierę.



Haller nie mógł nic zrobić, Dąbrowski ruszył by świat

lecz głuche ściany udawały, że obce są jej jęki

gdy w omdlałe plecy wbijał się rodzonego syna bat

jedynie wzrokiem pełnym łez modliła się do świętej Panienki



Lecz odwrócił się los, zabrał katowi niewinną ofiarę

metalowe haki zniknę z nad głowy

Haller spokojnie mógł położyć swe kości stare

Dąbrowski ostatni raz odprowadzić ją był gotowy.



Pomimo wielu w cierpieniu lat

inny człowiek Hallera i Dąbrowskiego ulicami się wije

zniknął choć młodszy z żywych świata bestialski kat

nakielska szatniarka choć daleko stąd- w końcu wie, ze żyje!

(07. sierpień. 2011)
*****************************************************


Stylowa Nakielanka.

Wśród metalowych wieszaków

tańce, muzyka z szafy grającej

byłem dorosłym w gronie dzieciaków

myśli w te czasy są bardzo tęskniące.



Wygłupy, draki, taneczne węże

smak tych deserów- pychota

to były lata aktywne i prężne

powrotów nadchodzi nie jedna ochota.



Przenikliwy wzrok babci ukochanej

Jej praca-szacunkiem ją darzono

była postacią chwili niezapomnianej

do końca- nim światła ostatnie zgaszono.



Nie wiele jest takich chwil

miejsc, które poznać bym chciał od nowa

i choćbym miał pokonać wiele mil

w głowie mej zawsze będzie Nakielska "Stylowa".
*************************************************
Jezus z Nakła


Stoisz Jezu na kaplicowym dachu

widok na domy zmarłych

Ci dano.

Kaplica zostaje już tylko ruiną

w ciąż tak prawdziwe

"Chodźcie wszyscy do Mnie"

słowo się na niej ostało.



Nikt już pod Twoją rzeźbą

Ofiary Najświętszej nie składa.

Nowe budują przycmentarne

ołtarze,

aż żal, bo czas zapowiadał dawno...

Wraz z Tobą kaplicę z miejsca

wiecznej pamięci wymaże.



I tak stoisz opuszczony, mój

Jezu na Nakielskim cmentarzu,

zanika Twój gest wołający...

Widziałem go odkąd w pamięci

sięgam,

Jeśli przyjdzie mi spotkać Ciebie

na piaskowym wzgórzu,

złożę u Twych stóp kwiaty. Przysięgam.

(29. lipiec. 2010)

Więcej wierszy znajdą Państwo na: www.lisowsky.com.pl
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Zaprzyjaźnione strony z FORUM GMINY NAKŁO NAD NOTECIĄ: Sekcja Szachowa NOK Nakło Nadnoteckie Sokoły Braterstwo Stylu Nakielskie Towarzystwo Fotograficzne Audycja Club Time Marley Club Poezja K.Lisowsky